Chroń swoje małżeństwo

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Bryce Klabunde

Nie miałam pojęcia, że to zajdzie tak daleko. To był po prostu dobry kolega z pracy... Ze łzami w oczach kobieta opowiadała historię swojego romansu. Sprawa wyszła na jaw i teraz ona i jej mąż siedzieli w gabinecie swojego duszpasterza, z desperacją próbując znaleźć środek na uzdrowienie rozpadającego się małżeństwa.

Ich historia to przejaw niepokojącego (z punktu widzenia rodziny) trendu w środowisku biznesowym. Coraz częściej kobiety i mężczyźni pracują razem w warunkach, które angażują ogromną ilość energii fizycznej, intelektualnej i emocjonalnej. Spędzają długie godziny nad wspólnymi projektami, razem podróżują służbowo, świętują wspólnie osiągnięcia, pocieszają się wzajemnie w chwilach wyzwań i niepewności. To wspólne przeżywanie sukcesów i porażek łatwo może sprawić, że zwykłe koleżeńskie więzi niepostrzeżenie zamienią się w relację na głębszym poziomie uczuciowym. Gdy do tego dojdzie, małżeństwom tych osób grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

***

Jak możesz chronić swoją więź małżeńską przed pokusą zakazanej relacji w miejscu pracy (albo jakimkolwiek innym środowisku)? Jednym słowem: granice. Zwykle uważamy, że kochające się małżeństwa są całkowicie odporne na groźbę romansu. Prawda jest jednak taka, że w walce o trwałość małżeństwa równie ważna jak wzajemne oddanie, miłość i szacunek jest siła i stabilność twoich granic.

Czym jest granica w kontekście relacji? To świadoma decyzja, niewzruszone postanowienie, że nie przekroczy się pewnego poziomu zażyłości w relacjach z innymi osobami przeciwnej płci. Małżonkowie, którzy dopuścili się zdrady, często tłumaczą się, że stali się ofiarą siły, której nie byli w stanie kontrolować: To działo się poza mną. Nie jest to prawda. Droga do romansu wiedzie przez małe, ale świadome kompromisy, za które jesteśmy w pełni odpowiedzialni.

flirtZwykle pierwszą granicą, którą przekraczają osoby igrające z niebezpieczeństwem romansu, jest tak zwany "wspólny sekret". Jest w twojej firmie osoba, która cię intryguje. Pojawia się zauroczenie. Jak długo trzymasz tę tajemnicę dla siebie, sprawa stoi w miejscu. Kiedy jednak podzielisz się swoim "sekretem" z obiektem twojego zainteresowania, przekraczasz Rubikon. Wystarczy jeden wymowny gest, dotyk, spojrzenie. Email z podtekstem. Bardzo osobisty komplement. Jeśli ta druga osoba nie zareaguje negatywnie i żadne z was nie powie o tym swojemu współmałżonkowi, jest to dla was cichy sygnał, że zainteresowanie jest obopólne. Coś się między wami rozpoczęło. Niczym iskra zapłonowa w silniku, "wspólny sekret" uruchamia całą lawinę zdarzeń i, w tak wielu przypadkach, prowadzi prosto do romansu.

A więc, mężu, żono, za nic w świecie nie pozwól sobie na przekroczenie granicy "wspólnego sekretu". Jeśli wyczuwasz, że ktoś w pracy testuje "szczelność" twoich granic, natychmiast powiedz o tym swojemu współmałżonkowi. Ujawnienie sekretu jest najlepszym sposobem na rozmontowanie tej tykającej bomby.

Jakie są inne granice, których lepiej nie przekraczać?

  • podróż służbowa we dwójkę
  • zwierzanie się ze swoich problemów małżeńskich (sygnał, że brakuje ci emocjonalnej bliskości)
  • wylewne komplementy
  • siadanie obok siebie podczas posiłków
  • dwuznaczny dotyk

***

Jeden z autorów Nowego Testamentu pisze: Łoże [małżeńskie] niech będzie nieskalane. (Hebrajczyków 13,4) Wyrażenie łoże małżeńskie niesie w sobie ideę emocjonalnej i fizycznej intymności zarezerwowanej tylko dla małżeństwa. Pismo Święte wzywa, by strzec nienaruszalności tej świętej relacji.

Zachowaj Boży dar bliskości i intymności tylko dla swojego współmałżonka. Chroń swoją więź małżeńską przed trucizną romansu. Strzeż swoich granic!

Na podstawie: Bryce Klabunde, "Protecting Your Marriage from Its Greatest Threat," Insights (July 2006), s. 2-3. Copyright 2006, Insight for Living. Wszelkie prawa zastrzeżone.

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter

Wyróżniony artykuł

  • Dziedzictwo, któremu możesz zaufać

    Michael J. Svigel

    Pod koniec swojego życia i posługi, w obliczu rychłej męczeńskiej śmierci, Apostoł Paweł napisał list do swojego najbliższego współpracownika - młodego człowieka imieniem Tymoteusz. W liście tym Paweł wzywa Tymoteusza, by trwał w tym, czego się nauczył, chronił wierzących w swej wspólnocie przed zagrożeniami, odpierał pokusy i stawiał odważnie czoła przeciwnościom.

    Przekazuje też następujące polecenie:

    Czytaj dalej...

Chuck Swindoll

chuck 1 300Biblista i nauczyciel Słowa Bożego, radiowy kaznodzieja Insight for Living, Chuck Swindoll, poświęcił swoje życie nauczaniu Bożego Słowa. Robi to w prosty i przejrzysty dla słuchacza sposób, podając praktyczne dla współczesnego odbiorcy lekcje Bożej łaski.

Jest pastorem z powołania i pasji. Służył w kilku stanach w USA: w Massachusetts, Kalifornii, a obecnie w Teksasie. Jest proboszczem w Stonebriar Community Church we Frisco, koło Dallas. Słuchany jest jednak daleko poza granicami swojej miejscowości.

Tylko w USA jego wykłady nadaje ponad 1500 radiostacji. Ponadto regularnie emitowane są audycje z rozważaniami pastora Swindolla w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii, a także w języku hiszpańskim i portugalskim (w Ameryce Płd.), arabskim (w Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie), chińskim (mandaryńskim), indonezyjskim, rosyjskim, rumuńskim, a od 2011 roku także po polsku.

Chuck Swindoll jest również autorem ponad 90 książek. Był rektorem Seminarium Teologicznego w Dallas, uznanej na całym świecie uczelni teologicznej. Obecnie jest jej kanclerzem.

Chuck w liczbach

IFL POLSKA App

Wypróbuj naszą aplikację mobilną:

promoslide