Małżeństwo to Boży wynalazek (Rodzaju 2,19)

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Charles R. Swindoll

2 rozdział Księgi Rodzaju to kunsztowna opowieść o stworzeniu pierwszych ludzi. Gdy uważnie przyjrzymy się symbolom i metaforom w niej zawartym, odkryjemy, że małżeństwo jest pomysłem samego Boga. W boskim projekcie relacja małżeńska to bliska, nierozerwalna, intymna więź dwojga ludzi - mężczyzny i kobiety. Jest to zarazem fundament, na którym zbudowana jest najmniejsza komórka społeczna - rodzina. Według Biblii więc małżeństwo jest tak stare jak sama ludzkość. Jego genezy i istoty należy szukać u zarania dziejów, w ogrodzie Eden, jako integralnej części procesu tworzenia świata i człowieka.

Na początku widzimy, jak Stwórca umieszcza mężczyznę w rajskim ogrodzie, gdzie każda jego fizyczna potrzeba jest zaspokojona. A jednak - czegoś tu brakuje. Adam czuje się samotny. Bóg stwierdza więc: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc (Rodzaju 2,19; Biblia Tysiąclecia). Zwróćmy uwagę na dwa słowa - "pomoc" i "odpowiednia". Adam potrzebował pomocnika. Zanim z oburzeniem określimy tekst biblijny jako "szowinistyczny" albo "przesiąknięty atmosferą patriarchatu", przyjrzyjmy się lepiej znaczeniu tego słowa w hebrajskim oryginale.

Adam i EwaW języku polskim słowo "pomoc" albo "pomocnik" ma znaczenie raczej negatywne. Kojarzy się z wykonywaniem czynności uzupełniających, udzielaniem wsparcia komuś, kto jest na pierwszym planie, kto jest ważniejszy, mądrzejszy i zdolniejszy, i potrzebuje, by ktoś inny wyręczał go w mniej "zaszczytnych" zadaniach. Jednak w języku hebrajskim pojęcie to ma bardziej subtelne konotacje. Użyte tutaj słowo ezer niesie w sobie ideę partnerstwa i odnosi się raczej do sprzymierzeńca, potężnego sojusznika, kogoś, kto udziela nam pomocy, której niezbędnie potrzebujemy. W Starym Testamencie takim sprzymierzonym z człowiekiem ezer jest najczęściej sam Bóg (zob. np. Psalm 30,11; 54,6).

Hebrajski "pomocnik" to nie służący. Bogu nie chodziło o pomoc domową, ale raczej o życiowego partnera, bez którego w życiu Adama brakowałoby czegoś niezwykle istotnego. Mężczyzna potrzebował towarzysza, powiernika, przyjaciela. Jego samotność okazała się rozwiązaniem prowizorycznym.

Z 1 rozdziału Księgi Rodzaju wiemy, że Bóg zlecił człowiekowi pewną misję: Rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną. Oczywistym jest, że mężczyzna nie był w stanie sam tego zadania wypełnić. Pieśń życia miała być śpiewana w duecie, w doskonałej harmonii dwóch osób. Głos Adama, jakkolwiek piękny, mógł odśpiewać tylko połowę partytury.

Tak więc Bóg stwarza odpowiednią osobę do skomponowanego przez siebie duetu (Rodzaju 2,21-23). Gdy tylko Adam spostrzega swoją nową towarzyszkę, wykrzykuje z zachwytu. Hebrajski zwrot tu użyty możemy przetłumaczyć jako "O tak, wspaniale, nareszcie!". Kobieta była idealnym dopełnieniem osobowości mężczyzny, jego silnych i słabych stron.

Pełne ekscytacji słowa Adama "Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!" to hebrajski idiom używany na wyrażenie bliskości, jedności i zażyłości, jaką cieszą się dwie bliskie sobie osoby. Mężczyzna z entuzjazmem stwierdza, że kobieta jest spełnieniem jego marzeń i odpowiedzią na problem samotności.

Jest to zachwycająca scena, odegrana w sielankowej scenerii rajskiego ogrodu - początek niezwykłej historii miłosnej mężczyzny i kobiety.

Adam i Ewa (przed upadkiem w grzech) to punkt odniesienia dla naszych małżeństw. Czysta, nieskrępowana, nieskażona egoizmem, radosna więź, jaką cieszy się dwoje połączonych przymierzem ludzi. Żadnych barier. Żadnych ukrytych problemów. Żadnego wstydu. Niezmącona harmonia i intymność.

Tak, oddaliliśmy się od ogrodu Eden, ale... z Bożą pomocą możemy starać się o odbudowę tego ideału. Szczęśliwe, spełnione małżeństwo to Jego wynalazek.

Na podstawie: Charles R. Swindoll, Marriage: From Surviving to Thriving (Nashville: W Publishing Group, 2006), s. 29-35. Copyright 2006 Charles R. Swindoll, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter

Wyróżniony artykuł

  • Jak zacząć czytać Biblię?

    Insight for Living - Pełnia Życia

    Pytanie: Jestem osobą wierzącą od niedawna i chciałbym dowiedzieć się więcej na temat Biblii. Posiadam stary egzemplarz, należący kiedyś do mojej babci, ale trudno jest mi zrozumieć język, jakim jest napisana. Od czego powinienem zacząć? Jak ją czytać?

    Czytaj dalej...

Chuck Swindoll

chuck 1 300Biblista i nauczyciel Słowa Bożego, radiowy kaznodzieja Insight for Living, Chuck Swindoll, poświęcił swoje życie nauczaniu Bożego Słowa. Robi to w prosty i przejrzysty dla słuchacza sposób, podając praktyczne dla współczesnego odbiorcy lekcje Bożej łaski.

Jest pastorem z powołania i pasji. Służył w kilku stanach w USA: w Massachusetts, Kalifornii, a obecnie w Teksasie. Jest proboszczem w Stonebriar Community Church we Frisco, koło Dallas. Słuchany jest jednak daleko poza granicami swojej miejscowości.

Tylko w USA jego wykłady nadaje ponad 1500 radiostacji. Ponadto regularnie emitowane są audycje z rozważaniami pastora Swindolla w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii, a także w języku hiszpańskim i portugalskim (w Ameryce Płd.), arabskim (w Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie), chińskim (mandaryńskim), indonezyjskim, rosyjskim, rumuńskim, a od 2011 roku także po polsku.

Chuck Swindoll jest również autorem ponad 90 książek. Był rektorem Seminarium Teologicznego w Dallas, uznanej na całym świecie uczelni teologicznej. Obecnie jest jej kanclerzem.

Chuck w liczbach

IFL POLSKA App

Wypróbuj naszą aplikację mobilną:

promoslide