Zdejmij rękawice

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Derrick G. Jeter

Taaaaato!! Głos córki dotarł do moich uszu i postawił mój system nerwowy w stan pogotowia. Co się tam znowu dzieje? - zastanawiałem się w myślach, idąc schodami na piętro. Jak tylko wynurzyłem się z klatki schodowej, obległo mnie dwoje rozkrzyczanych gagatków, czyli mój syn i moja córka we własnej osobie. Rozpoczął się pojedynek na słowa.

Tato, on mnie nazwał jaszczurką! - werbalny prawy sierpowy mojej córki.

Bo ona weszła bez pytania do mojego pokoju!! - błyskawiczna kontra jej brata.

Bo ja musiałam stamtąd wziąć moje rzeczy!!! - zdecydowana riposta jego siostry.

I tak dalej, i tak dalej...

boksPostanowiłem sięgnąć do arsenału moich genialnych rozwiązań: Hej, wy dwoje, zaraz wam daję rękawice bokserskie i rozwiążecie to sobie po męsku. Ale schodząc do schowka po sprzęt do walki, olśniło mnie, że pozwolić im "wyboksować" swoje racje i żale to nie jest chyba jednak najlepszy pomysł.

Każdy rodzic z co najmniej dwójką dzieci musi zmierzyć się z niezliczoną ilością podobnych sytuacji. Kłótnia między rodzeństwem może wybuchnąć w każdej chwili. Jedno z dzieci zabrało coś drugiemu, powiedziało coś niewłaściwym tonem głosu, użyło obraźliwego słowa i - zanim się spostrzeżesz - konflikt toczy się na dobre.

Co robić w takich momentach? Mam kilka sugestii i - żeby nie było nieporozumień - pojedynek bokserski NIE jest jedną z nich.

Celem naszej ingerencji jest zażegnanie raniącego obie strony konfliktu. Sięgając do biblijnej terminologii, powiedzielibyśmy, że chcemy doprowadzić do POJEDNANIA między stronami. Punktem odniesienia dla naszych pojednawczych zabiegów jest świadomość, że prawdziwym źródłem i wzorem przebaczenia jest Bóg, który - jak pisze Apostoł Paweł - pojednał nas z Sobą przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa (zob. 2 Koryntian 5,17-21)

Jak to przełożyć na praktykę?

Zacznij od odesłania zwaśnionych maluchów do "narożników ringu", czytaj: swoich pokojów albo po prostu dwóch różnych miejsc w domu. Porozmawiaj z każdym indywidualnie. Spróbuj odtworzyć prawdziwą wersję zdarzeń. Wiem, czasem wymaga to salomonowej mądrości i hiobowej cierpliwości, ale postaraj się zrobić, co w twojej mocy, by uzyskać obiektywną ocenę sytuacji.

Z moich obserwacji wynika, że niemal w każdym przypadku przynajmniej drobna część winy leży po obu stronach konfliktu. Z drugiej strony, zwykle jedno z dzieci przeskrobało trochę więcej - sprowokowało sprzeczkę, zachowało się bardzo złośliwie.

Zacznij od tego dziecka, które ma więcej na sumieniu. Wyjaśnij prostymi słowami, że to, co zrobiło, było niewłaściwe. Wymierz odpowiednią karę - jeśli przekroczyło zasady, które sobie wcześniej jako rodzina jasno określiliście. Jeśli nie jest to jasne, powiedz dziecku o konsekwencjach, które je czekają, jeśli się to powtórzy. Ale przede wszystkim - i tu leży klucz do pojednania - powiedz dziecku, by przeprosiło swojego brata/siostrę i poprosiło o wybaczenie.

Następnie porozmawiaj z drugim dzieckiem. Wyjaśnij, że jego brat/siostra przeprosi je za to, co powiedział/a czy zrobił/a. Daj do zrozumienia, że powinno wybaczyć. Powiedz, że rozumiesz, dlaczego jest zagniewane na brata/siostrę i podkreśl, że, przebaczając, ma okazję postąpić tak, jak zachowałby się w tej sytuacji Jezus.

Na końcu zarządź spotkanie zwaśnionych stron. Daj okazję do przeprosin i zachęć do udzielenia przebaczenia.

A potem... pora wrócić do swoich zajęć. Sprawa została wyjaśniona. Jeśli potrzeba wymierzyć karę, nie odwlekaj tego. Przede wszystkim jednak, nie zapomnij powiedzieć swoim dzieciom, że je bardzo kochasz. Weź je w ramiona i mocno przytul.

Kłótnie w gronie rodzeństwa są nieuniknione. Pytanie brzmi, jak sobie jako rodzice z takimi sytuacjami radzimy. Sposób, w jaki rozwiązuje się konflikty w domu, odciśnie niezatarte piętno na psychice i charakterze twojego dziecka. Umiejętne podejście do rodzinnych starć i sprzeczek, sprawi, że twoje pociechy nauczą się wartości dobrej komunikacji, pokory, łaski, przebaczenia i pojednania.

Po latach, gdy już będą miały własne rodziny, nie będą musiały sięgać po rękawice bokserskie, by rozwiązywać domowe konflikty.

Copyright Insight for Living, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter

Wyróżniony artykuł

  • Dziedzictwo, któremu możesz zaufać

    Michael J. Svigel

    Pod koniec swojego życia i posługi, w obliczu rychłej męczeńskiej śmierci, Apostoł Paweł napisał list do swojego najbliższego współpracownika - młodego człowieka imieniem Tymoteusz. W liście tym Paweł wzywa Tymoteusza, by trwał w tym, czego się nauczył, chronił wierzących w swej wspólnocie przed zagrożeniami, odpierał pokusy i stawiał odważnie czoła przeciwnościom.

    Przekazuje też następujące polecenie:

    Czytaj dalej...

Chuck Swindoll

chuck 1 300Biblista i nauczyciel Słowa Bożego, radiowy kaznodzieja Insight for Living, Chuck Swindoll, poświęcił swoje życie nauczaniu Bożego Słowa. Robi to w prosty i przejrzysty dla słuchacza sposób, podając praktyczne dla współczesnego odbiorcy lekcje Bożej łaski.

Jest pastorem z powołania i pasji. Służył w kilku stanach w USA: w Massachusetts, Kalifornii, a obecnie w Teksasie. Jest proboszczem w Stonebriar Community Church we Frisco, koło Dallas. Słuchany jest jednak daleko poza granicami swojej miejscowości.

Tylko w USA jego wykłady nadaje ponad 1500 radiostacji. Ponadto regularnie emitowane są audycje z rozważaniami pastora Swindolla w Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii, a także w języku hiszpańskim i portugalskim (w Ameryce Płd.), arabskim (w Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie), chińskim (mandaryńskim), indonezyjskim, rosyjskim, rumuńskim, a od 2011 roku także po polsku.

Chuck Swindoll jest również autorem ponad 90 książek. Był rektorem Seminarium Teologicznego w Dallas, uznanej na całym świecie uczelni teologicznej. Obecnie jest jej kanclerzem.

Chuck w liczbach

IFL POLSKA App

Wypróbuj naszą aplikację mobilną:

promoslide