Konflikty a Boża łaska (Filipian 4,1-9)

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Terry Boyle

List Apostoła Pawła do Kościoła w Filippi przepełniony jest optymizmem, a radość jest jednym z jego głównych tematów, zaraz obok wytrwałości i nadziei. Znam wiele osób, dla których List do Filipian jest ulubioną księgą Biblii.

W takim kontekście nie spodziewalibyśmy się raczej wzmianki o kłótniach. A jednak, w rozdziale czwartym Paweł wymienia z imienia dwie kobiety, które sprzeczały się ze sobą z jakiegoś powodu.

Apostoł zwraca się do nich z konkretnym przesłaniem:

Wzywam Ewodię i wzywam Syntychę, aby były jednomyślne w Panu. Także proszę i ciebie, prawdziwy Syzygu, pomagaj im, bo one razem ze mną trudziły się dla Ewangelii wraz z Klemensem i pozostałymi moimi współpracownikami, których imiona są w księdze życia. (Flp 4,2-3)

Otwierając czwarty rozdział Listu do Filipian, często przechodzimy od razu do wersetu czwartego. Tymczasem właśnie w pierwszych trzech wersetach rozdziału zawarty jest kontekst tematu łaski oraz życia przepełnionego pokojem.

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! (Flp 4,4-5)

A zaraz potem czytamy:

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! (Flp 4,6)

Te piękne słowa zachęcały i podtrzymywały wierzących przez całe wieki. Są one także praktycznym przykładem tego, w jaki sposób chrześcijanie powinni rozwiązywać wzajemne spory.

Zarysowane są tu 3 uniwersalne zasady.

Pierwszą z nich jest pokój. Pokój pochodzi z dwóch źródeł. Rozpoczyna się od właściwej perspektywy. Paweł opisuje to w wersetach od czwartego do siódmego. Werset czwarty zachęca nas do "radości w Panu". Oznacza to, że nasza perspektywa powinna być szersza od kłopotów i trudności dnia dzisiejszego. Gdy stoimy blisko problemu, mamy złudne wrażenie, że jest on znacznie większy, niż w rzeczywistości jest. Zrób krok wstecz i uświadom sobie, że dla Boga żadne wyzwanie nie jest zbyt wielkie.konflikty a boża łaska

Werset piąty wzywa z kolei do przyjęcia odpowiedniej postawy, jaką jest wyrozumiałość i łagodność. Chrześcijanie są bacznie obserwowani przez otaczający nas świat. Pamiętajmy, że służymy Bogu, który nie jest mściwy, ale raczej cierpliwy i miłosierny. Czy nasza postawa odzwierciedla Jego charakter?

Wersety szósty i siódmy podsumowują pakiet właściwa perspektywa + odpowiednia postawa dwoma zdaniami:

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.

Prawdziwy pokój można odnaleźć tylko w Chrystusie. Nie jest możliwy do osiągnięcia o naszych własnych siłach czy staraniach. Pokój, który sami próbujemy wypracować, jest kruchy i nieuchwytny. Prawdziwy pokój jest cechą Boga i tylko od Niego pochodzi. Jezus jest Księciem Pokoju.

Tak więc głęboki wewnętrzny pokój (płynący z właściwej perspektywy i właściwej postawy) jest pierwszym elementem w Pawłowej strategii radzenia sobie z konfliktem.

Przejdźmy do kolejnej zasady.

To, co prawdziwe, godne, sprawiedliwe, czyste, miłe, zasługujące na uznanie, doskonałe...

Imponujący zbiór cech. Jesteśmy zachęcani przez Pawła w wersecie ósmym, aby zakorzeniły się one w naszym myśleniu. Wszystkie są obrazem Bożego charakteru.

Jakie to ma przełożenie na konflikt? Koncentruj się na tym, co dobre. Szukaj oznak Bożego działania. Nie wypatruj potknięć i nie wyszukuj negatywów. Skupiając się na błędach drugiej osoby, stajemy się coraz bardziej uprzedzeni. Tracimy nadzieję na rozwiązanie sytuacji. Jeśli pozwolisz rozgościć się temu w twojej głowie, możesz stać się osobą rozgoryczoną i zawziętą.

Wreszcie, w wersecie dziewiątym Paweł zachęca nas, byśmy to, czego się uczymy, przekładali na praktykę:

Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

Przekuj swoje dobre intencje w czyny. O czym dokładnie jest tu mowa? Jakie działanie wypłynie z właściwej perspektywy i życzliwej postawy?

Przebaczenie.

Pojednanie i odbudowa relacji.

Prawdziwa troska o siebie nawzajem.

Zrób wszystko, co możesz, by być w dobrych stosunkach z ludźmi wokół ciebie. Każdego dnia bądź gotów przebaczyć i dać nową szansę. Bądź pomocny dla innych. Zachęcaj dobrym słowem.

Liście do Efezjan 2,10, czytamy, że dla każdego z nas Bóg przygotował dobre czyny, abyśmy je spełniali. Czy jesteś gotów, by w sytuacjach konfliktowych postępować według Jego zasad?

FacebookFacebookGoogleShareGoogleShareTwitterTwitter